A to trzeba mieć dziecko żeby wypowiadać się w takich kwestiach? [emoji57]Z tego co kojarzę to koleżanka która to napisała jest w ciąży i niedługo będzie mieć dziecko...
Ja mam dwoje dzieci, a uważam że wyjazdy jednego z rodziców(obojętnie czy ojca czy matki) wcale nie muszą się odbić negatywnie na dzieciach. Ale jeśli jest to wszystko zaplanowane i robione że tak powiem z głową. A nie na hop siup bo rozwód wisi w powietrzu i trzeba na szybko kasę zarobić a dziecko "jakoś" przeżyje kilka tygodni rozłąki...
No i pomijam fakt że to jeszcze malutkie dziecko. Ja mojej (ma 1,5roku)bym na jeden dzień i noc u dziadków nie zostawiła bo by się chyba zapłakała i ja też. No ale rozumiem że w życiu są różne sytuacje, bywa ciężko ale może warto poszukać innych opcji a wyjazd trzymać gdzieś na końcu listy z możliwościami.