• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Wyprawka-co kupić i kiedy ?

reklama
Iwona_J faktycznie sobie trochę pofolgowaliśmy ale Qulfon w tym temacie stworzył swój własny świat
Poza tym w prawie wszytskich tematach spora częśc postów jest nie na temat i trzeba by co drugi usuwać

Beznadziejny ze mnie moderator:zawstydzona/y:

Kochana dowolne byle by poklepało :-P
A da się zamiast paluszków tak ze 3 kanapki z serem?
Ze serem:confused:
A z jakim serem:confused:
 
Qulfoniku pozwoliłam sobie zmodyfikować tytuł wątku, gdyż sporo odbiegliśmy od tematu i musiałabym się sama ukarać za niepilnowanie porządku na forum.
 
A ja wczesniej wkleiłam link do artykułu, w którym napisane jest, że takie bujanie ma bardzo pozytywny wpływ na rozwój dziecka.
Poza tym pamietam, że na wykładach z psychologii rozwoju też był temat bujania i dobrego wpływu na rozwój psycho-ruchowy dziecka.
Zgadzam się z tobą, też czytałam na temat bujania, huśtania itp dzieci i to od pierwszych dni życia, bo to pobudza układ przedsionkowy mózgu, co ma wpływ na równowagę i sprawność fizyczną, a przy okazji takie bujanie, kołysanie i huśtanie uspokaja maluchy, co może zaowocować w przyszłości lepszą koncentracje u dziecka. Czytałam o tym w książce na temat rozwoju dziecka w pierwszym roku życia i ostatnio w jakiejś gazecie była też wzmianka o huśtaniu.
 
Nie wiem jak reszta ale ja mam w tej chwili problemy ze spaniem bo moje dziecko w brzuszku w ciągu dnia raczej śpi a nocą się budzi :)

O ja bym chciała mieć taki problem ... moje dziecko od 3 miesięcy budzi się w nocy co godzinę :-(Usg brzucha, główki przez ciemiączko, morfo, mocz posiew, bad ogólne, bad. na pasożyty .... i nic :/ fizykalnie zdrowy .... ale w nocy wstaje z krzykiem ...umarłego na nogi by postawił (połowa bloku cierpi razem ze mną heh) ;) Dostaliśmy Zyrtec, spał po nim tydzień i znowu wróciło wszystko do normy... w dzień dziecko spokojne, pogodne, nie jest płaczliwy .... umie się sam pobawić, sam zasypia ... nie był uczony na rękach ... nie wiem ...
Nikt nie umie mi odpowiedzieć czemu się tak dzieje ... coś się musi dziać jak zakłócony ma dziecko sen nieprawdaż ? Jedyne pocieszenie jakie dostałam od neurologa to - to, że może z tego wyrośnie ? Już ręce i umysł mi pada :/ Nie mogę powiedzieć nawet, że się wyspałam - chyba tylko po porodzie :) był ten jeden jedyny moment ...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry