reklama

WYPRAWKA :)

u nas też wyrzucanie zabawek pełną parą :-) Karola wczoraj w kościela przeszła samą siebie. Wyrzucała z wózka, tata podnosił, a ksiądz i ministranci mieli radochę :-)

Takie to rekolekcje adwentowe są w naszym kościele :-)
 
reklama
:-) :-) :-) :-) no to super Osinka! i zazdroszczę tych ograniczników;-) Maks uwielbia krzesełko, a jeszcze bardziej lubi zrzucać z niego zabawki:-)
teraz wychyla się na boki, trzyma w wyciągniętej rączce zabawkę a potem patrzy jak ona spada i gdzie poleci:-D

dokładnie to samo wyprawia Kubas!:tak: ile to się człowiek musi schylać!

a propos allegro, to my tez zawsze sprawdzamy sto razy zanim cos kupimy, ale ja i tak wolę zakupy w realu, musze dotknać, pomacać, obejrzec dokładnie... szczególnie ubranka, no chyba, że nie mam kiedy pojechac na zakupy do wrocka a u nas na wsi nic nie ma, to jestem zmuszona...
 
u nas też wyrzucanie zabawek pełną parą :-) Karola wczoraj w kościela przeszła samą siebie. Wyrzucała z wózka, tata podnosił, a ksiądz i ministranci mieli radochę :-)

Takie to rekolekcje adwentowe są w naszym kościele :-)

to fajnego macie księdza, bo nasz nie lubi dzieci, drażnią go... na chrzcie, jak Kubas płakał, to szanowny ksiadz był trochę "zniecierpliwiony"
 
Piotrek z namiętnością osła ściepuje wszystkie zabawki na podłogę.

a ja zrobiłam koleżance listę ubranek na rozmiar 12-18 m-cy - mam nadzieję, że uda się jej coś fajnego kupić.
 
u nas nowość, bardzo upierdliwa :-D Agatka podaje nam swoje zabawki - musimy wziąć od niej i dać ponownie :-D ZAWSZE podaje jednego klocka, mogę go schować głęboko pod zabawki, a i tak go znajdzie i podaje :-D
 
reklama
Kurcze ja też, tyle, że w sumie chyba mało się to już opłaca... Głównie z tego powodu, że mamy psa i Filip uparcie zawsze dąży do Borysa misek i chce spróbować jego karmy :D

A dziś jak jedliśmy obiad, a Filip siedział w swoim siedzisku, wzięłam worek z chrupkami i mówię do niego, zażartowałam: Filipku powiedz mamie daj, a on tak jakby się zastanowił i wyciągnął rączkę jakby chciał pokazać, jeszcze powiedzieć nie umiem, ale wiem co do mnie mówisz :) A jeszcze chrupki nie miałam w ręku i nie wiedział, że chcę mu dać :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry