salik_agnieszka
styczniowa mama 08'
dokladnie tak swiata pozanami nie widza i kochaja bezgranicznie.
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
,słodycze i pije soczki...(w umiarkowanych ilościach)butelki sterylizowałam ze dwa razy a nie wiem co to znaczy sterylizować smoczek
,tarza sie w ziemi i nie raz już spróbował jak smakuje....uwielbia oglądać MTV i przy tej muzyce zasypia....spacery to mój wróg
tym bardziej że moje dziecie lata jak oszlałe do okoła a ja za nim i mam dość i pi dwóch godzinach powrót do domu
), ciuszki prałam w proszku dziecięcym z 6 miesięcy ale razem ze swoimi, potem przeszłam na "dorosły", smoczek miała do 2 lat potem sama zrezygnowała, jada czekoladę, pizzą też nie pogardzi jak my jemu (gdyby to moja mam wiedziała to bym dopiero się nasłuchała
). Jak Ania była malutka to latałam ze ścierą do podłogi jak walnięta ale mi przeszło, zabawek nie myję, pluszaki piorę jak wytarza młoda w błocie. Ogłąda bajki jak ma ochotę. Książeczki czytam tylko na dobranoc. Zabawki walają się w ciągu dnia wszędzie gdzie tylko można, wystarczy na wieczór posprzątać choć czasami mam przebłyski czy warto skoro jutro też będzie taki sam nieład. Spać chodzi nawet o 2 w nocy. A jak mnie wkurzy to drę się po niej jak stare prześcierdło.Nie przebieram jej 50 razy na dzień bo się czymś wybabrała.Nie kąpię jej codziennie, jedynie na punkcie czystych rąk mam chopla, ale nie każe jej myć co 5 minut.