madzia81
Aktywna w BB
Hej mam problem i mam nadzieje ze ktos moze mi podpowie jezeli znalazł sie w podobnej sytuacji.Moja córeczka Sara ma 4 latka.Miesiąc temu robilysmy badania krwi wyszło ze ASO ma 1400co wskazuje na infekcje paciorkowcową(przebytą anginę która była niedoleczona),lekarz powiedział ze czeka nas długa droga antybiotykowa.Zaczęłysmy 12-to dniową kuracje Ospenem.Do tego doszło nieciekawe badanie moczu i bakteria E.coli dlatego zaraz po skonczonej kuracji Ospenem zaczęłysmy Zinnat przez kolejne 10 dni,a teraz Furagin i tak przez 6 tygodni.Kontrolujemy wszelkie badania bo mocz na posiew wozimy prawie co tydzien,ale to nie spędza mi snu z powiek jak fakt ze wczoraj robiłysmy kontrolne badanie krwi(tydzien po zaprzestaniu antybiotyku)i ASO zamiast spasc wynosi 2400!!!:-(Teraz lekarz wysyła nas do poradni reumatologicznej i przerazające zastrzyki z Debecyliny.zastanawiam sie czy to jedyna droga,a moze antybiotyk który brałysmy nie był odpowiedni??wkoncu nie trwało to zbyt długo??nie wiem naprawde co myslec jestemPRZERAZONA!!!mam tez sporo zastrzezen do przebiegu leczenia i badan.Temat rzeka moge poopowiadac bo juz sporo wiem,tylko czekam na jakąs wiadomosc,piszcie!!!
Najpierw trzeba znalezc ognisko-czyli albo w migdałach albo w uszkach(bo ma niestety tez wysiękowe zapalenie)i podjąc odpowiednie leczenie(moze antybiotyki które barałysmy nie były "trafione")a moze skonczy się na zabiegu drenowania uszu i usunięciu migdałków?w kazdym razie debecylinę stosuje się(jak się teraz dowiedziałam)profilaktycznie jak dziecko nie ma stanu zapalnego w organizmie.Cieszę się ze poszłam do innego lekarza.Moge miec tylko nadzieję ze będzie tylko lepiej,a marzeniem moim oby obeszło się bez debecyliny.wiem tez ze sa rózne teorie na temat usuwaniu migdałków...sama nie wiem,ale moze to jedyne wyjscie?Takie gdybanie mnie męczy,ale dziekuje ci za dobre słowo i trzymamy kciuki prawda?pozdrawiam;-)