reklama

Z przymrużeniem oka :)

kroma :-D
w przedziale pociagu jadą: dziewczyna, chłopak i ksiadz. Skracają sobie podróż rozwiazywaniem krzyżówek. Jedną gazetę trzyma ksiadz, a drugą taką samą dziewczyna. w pewnej chwili dziewczyna pyta chłopaka:
- Czy wiesz co to jest: "część ciała kobiety"? Na pięć liter, pierwsza "P" i ostatnia "A".
- Pięta - odpowiada chłopak.
Ksiądz, czerwieniąc się:
- Czy ktoś z państwa ma gumkę do ścierania?

Przychodzi facet do spowiedzi, a że trochę nagrzeszył to i pokuta była długa. Po paru minutach facio przysnął. Ksiądz na koniec spowiedzi puka. Facet się wystraszył i mówi:
- Aleś mnie k....a wystraszył!!!

3 zakonnice rozmawiają pierwsza mówi:
- wczoraj gdy sprzątałam biuro księdza, znalazłam stos gazet pornograficznych!
- I co zrobiłaś z nimi? - spytały pozostałe
- Wywaliłam do śmietnika!
Druga siostra:
- Gdy odkładałam wyprane ubrania księdza do szafy znalazłam opakowanie prezerwatyw.
- I co zrobiłaś?- spytały znów zakonnice
- Przedziurawiłam je szpilką!
Trzecia siostra zemdlała:-p

Idzie ksiadz przez las. Nagle słyszy że za krzakami cos się skrada, wiec zaczyna sie modlić:
- Panie Boże spraw, żeby to zwierzę było chrześcijańsko nastawione!
Nagle zza krzaków wychodzi wilk. Klęka na kolanach, składa łapki i mówi:
- Panie Boże pobłogosław ten oto posiłek...

i ostatni bo już mi się nie chce pisać:rofl2:

Przychodzi 3 mężczyzn do konfesjonału. Pierwszy wchodzi i mówi:
- Piłem, paliłem, konia waliłem.
Ksiądz liczy na kalkulatorze i mówi:
- to będzie 9 zdrowaś maryjo.
Wchodzi nasteny mężczyzna do konfesjonału i mówi:
- Piłem, paliłem, konia waliłem.
Ksiądz liczy na kalkulatorze i mówi:
- to będzie 9 zdrowaś maryjo.
Wchodzi ostatni facet do konfesjonału i mówi:
- Piłem i paliłem.
Ksiadz liczy na kalkulatorze i mówi:
- Zwal se pan jeszcze konia bo mi tu jakieś ułamki wychodzą...
 
reklama
kobieta probuje wsiasc do autobusu, niestety za ciasna spodnica bardzo ogranicza swobode ruchow, schody w autobusie staja sie bariera niemal nie do pokonania. niewiasta siega za siebie, zeby rozsunac zamek, jednak spodnica nadal jest za ciasna. kolejny raz siega do tylu i tym razem mocnym ruchem kompletnie rozsuwa zamek.
nagle czuje jak para rak obejmuje jej posladki i wpycha ja na poklad autobusu.
szok, niedowierzanie, kobieta odwraca sie blyskawicznie i ze zloscia w glosie mowi:
- panie, co pan?! nie znamy sie na tyle dobrze, zeby mogl pan zachowywac sie w ten sposob!
mezczyzna usmiecha sie i spokojnie oswiadcza:
- droga pani, ja tez pani nie znam na tyle dobrze, aby mogla pani bawic sie moim rozporkiem...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry