reklama

Za duży pęcherzyk żółtkowy

Ataner25

Zaciekawiona BB
Cześć dziewczyny. Zaczęłam mieć różowy śluz w 9+3 tyg ciąży więc trafiłam do lekarza. Lekarz uznał, że śluz nie jest patologiczny. Dziecku bije serce, wszystko byłoby w porządku ale zmierzył pęcherzyk żółtkowy i wyszło, że ma 6,7 a norma do 6. Mówił, że może ale nie musi być to spowodowane wadami genetycznymi dziecka. Miałyście podobna sytuację? Na plenatarne muszę czekać miesiąc.
 
reklama
reklama
Jeden powiedzial ze za duzy i ze zle to rokuje do tego sam pecherzyk ciazowy za maly. Drugi stwierdzil ze nigdy nie zwracal uwagi na wymiary tego pecherzyka i ze do diagnozowania wad genetycznych to sa badabia prenatalne.Ja juz chyba caly internet przejrzalam i niestety same historie z za duzym pecherzykiem zoltkowym konczyly sie zle. Jeszcze nie znalazlam historii w ktorej ktos ma za duzy a sie konczy wszystko dobrze :( dlatego obawiam sie ze to jednak ma znaczenie...
 
Mi wtedy dał skierowanie na prenatalne i jak zapytałam czy inne pacjentki, które miały większy pęcherzyk donosiły zdrowie dziecko to mówił, że tak. I, że jak plenatarne wyjdą ok to ten pęcherzyk nie ma znaczenia. Ja nie doczekałam akurat plenatarnych ake miałam w ciąży dużo stresów, biegunki i przeziębienie.
 
Wspolczuje ale wiesz nie sadze zeby przeziebienie miało znaczenie,stres mysle ze dotyczy kazdej dziewczyny w ciazy zwlaszcza przed badaniami prenatalnymi... Ale lekarz rozumiem, ze zwrocil uwage na to, ze jest za duzy? Bo tu u mnie jak juz pytalam kolezanek to kazda miala mniejszy :( np 3.6mm w 7t3d, jedna miala w 7t0d 4.2mm ale zadna nie miala az tak duzego jak ja :(
Lekarze mowili czy cos jeszcze moglo byc powodem? Mialas juz jaies donoszone ciaze? Bo u mnie to niestety obawiam sie, ze sie skonczy na diagnostyce dlugiej :(
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry