• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Zabieg łyżeczkowania.

Witajcie, dokładnie tydzień temu w sobotę miałam zabieg łyżeczkowania... ciąża obumarła w 6 tygodniu. Po zabiegu czułam się dobrze, wypisana zostałam tego samego dnia. Do wczoraj lekkie plamienie, pojawił się wczoraj mocniejszy ból brzucha, ale ustał po zażyciu tabletki przeciwbólowej. Dzisiaj pojawiło się krwawienie... czy to normalne, że dopiero po takim czasie? Nie czuję się źle, nie mam temperatury. Dodam, że więcej kwi pojawia się podczas oddawania moczu, podczas podtarcia papierem. Jestem straszną panikarą i całe to zdarzenie mocno mnie wykończyło zarówno psychicznie jak i fizycznie. Boję się kolejnej możliwej wizyty w szpitalu...
 
reklama
Witajcie, dokładnie tydzień temu w sobotę miałam zabieg łyżeczkowania... ciąża obumarła w 6 tygodniu. Po zabiegu czułam się dobrze, wypisana zostałam tego samego dnia. Do wczoraj lekkie plamienie, pojawił się wczoraj mocniejszy ból brzucha, ale ustał po zażyciu tabletki przeciwbólowej. Dzisiaj pojawiło się krwawienie... czy to normalne, że dopiero po takim czasie? Nie czuję się źle, nie mam temperatury. Dodam, że więcej kwi pojawia się podczas oddawania moczu, podczas podtarcia papierem. Jestem straszną panikarą i całe to zdarzenie mocno mnie wykończyło zarówno psychicznie jak i fizycznie. Boję się kolejnej możliwej wizyty w szpitalu...
Przykro mi, że straciłaś maluszka.
Niestety tak to wygląda, że może być krew, plamienie, skurcze, różne ekscesy. W końcu w macicy jest rana, która musi się zregenerować. Pobolewac podbrzusze trochę może, więc tabletki przeciwbólowe jak najbardziej wskazane. Martwić może obfite jasne krwawienie. Wtedy warto zgłosić się do lekarza. Póki co odpoczywaj, nie dźwigaj, nie przemęczaj się. Daj ciału czas na regenerację. No i sobie na przeżycie straty i poukładania życia na nowo. Przytulam wirtualnie [emoji178]
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry