Witajcie, dokładnie tydzień temu w sobotę miałam zabieg łyżeczkowania... ciąża obumarła w 6 tygodniu. Po zabiegu czułam się dobrze, wypisana zostałam tego samego dnia. Do wczoraj lekkie plamienie, pojawił się wczoraj mocniejszy ból brzucha, ale ustał po zażyciu tabletki przeciwbólowej. Dzisiaj pojawiło się krwawienie... czy to normalne, że dopiero po takim czasie? Nie czuję się źle, nie mam temperatury. Dodam, że więcej kwi pojawia się podczas oddawania moczu, podczas podtarcia papierem. Jestem straszną panikarą i całe to zdarzenie mocno mnie wykończyło zarówno psychicznie jak i fizycznie. Boję się kolejnej możliwej wizyty w szpitalu...