stokrotki
czerwcowa mamuśka (2006)
U Zośki zębów jak nie ma tak nie ma .Śmieje się z mężem że powoli trzeba będzie zacząć zbieraĆ na proteze dla Zosi .
Dzień dobry...
Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.
Ania Ślusarczyk (aniaslu)
U Zośki zębów jak nie ma tak nie ma .Śmieje się z mężem że powoli trzeba będzie zacząć zbieraĆ na proteze dla Zosi .
Wszystko wkłada do buzi i gryzie, a momentami zaczyna płakać, tak jakby sobie coś tam uraził... Przy jedzeniu kapryszenie - wcina coś ze smakiem, nagle zaciska buźkę, odwraca się, marudzi, a po chwili dalej pałaszuje... No i w nocy tragedia - od urodzenia jeszcze nigdy tak źle nie spał. Od dwóch nocy pobudki średnio raz na godzinę, muszę go przytulić, a najlepiej dać pociamkać cycusia i dopiero jest spokój... U Marcinka chyba objawy ząbkowania na maxa...Wszystko wkłada do buzi i gryzie, a momentami zaczyna płakać, tak jakby sobie coś tam uraził... Przy jedzeniu kapryszenie - wcina coś ze smakiem, nagle zaciska buźkę, odwraca się, marudzi, a po chwili dalej pałaszuje... No i w nocy tragedia - od urodzenia jeszcze nigdy tak źle nie spał. Od dwóch nocy pobudki średnio raz na godzinę, muszę go przytulić, a najlepiej dać pociamkać cycusia i dopiero jest spokój...
