reklama

Zachcianki...

reklama
no i kabansy maczane w dżemie też całkiem całkiem tylko dzem musi być wisniowy.
ide na lody a co sobie będę żałować najwyżej we wrześniu biegi po 10 km i jakis aerobik kiedy mam sie obżerać jak nie teraz, :)
 
zeżarłam loda śmietankowego z wiśniowym sokiem w białej czekoladzie pycha ,potem kiełbaskajałowcowa a na koniec danon activia i już jestem szczęśliwa troche sie nałaziłam ale było warto :laugh:
 
A ja wlasnie wrocilam z pizzy i lodow. Pyszna 'picuszka' z salami, serem, szynka i pieczarkami :) a na deser lodziki - pychotka tez - orzechowe i waniliowe z krucha rureczka, hehe. Jestem totalnie przejedzona, no ale coz, nie bede sobie zalowac, haha :)
 
Hahah, dzisiaj post, wiec nie bierz sie za ekranik ;)
Ja w pracy glodna siedze,bo sobie kupilam rano serek bieluch, actimela i drink monte, no i to pierwsze po otwarciu okazalo sie byc splesniale, wiec tym drugim i trzecim nie zaspokoilam mojego apetyciku :) A ze jestem w pracy dzisiaj sama, to nie mam jak wyjsc...Na szczescie do 14-tej to jakos wytrzymam :)
 
Karoo, to uzależnienie. Mogę Ci podać przepis na domową pizzę. Ja już mam chytry plan, że od razu po świętach sobię sama taką ugniotę (w ramach ratowania domowego budżetu) i upiekę ze 2 blachy, część zamrożę, a resztę zjem.... Ale ciiichooo... ;)
 
Post nie obowiazuje kobiet w ciazy i karmiacych, wiec spokojnie jedz co chcesz :D

Przepis na pizze poprosze, co prawda mam i to na rewelacujna, ale zawsze z checia korzystam z innych, zeby zlapac smaki :D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry