• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Zachciewajki :)

a nie zgadniecie na co mnie naszlo! Pamietacie te chipsy w tubie pringlesy? nie widzialam ich z milion lat i pare dni temu zobaczylam na stacji bp. Od tamtej pory chodzą za mną CODZIENNIE a nie kupilam ich bo kosztowaly 9 zl :/ ale chyba dzis juz nie wytrzymam i pojde po nie
 
reklama
Ja wczoraj śledzie w occie wsuwałam razem z lodami waniliowymi. Mniammmm i konsekwencji żadnych nie było;-)
A dziś ogórkowa taka kwaśna i krokiety z pieczarkami
A pomidorki z fetą i bazylią muszą być codziennie. Ale i przy pierwszej ciąży byłam "bardzo pomidorowa"
 
u nas dzisiaj był chłodniczek + ziemniaczki młode z koperkiem....dla mnie super obiadek...M....marudził,ale zrobił
teraz pojechał po owoce i założę się,że skoczy na jakiegoś kebaba;)
 
A ja wlasnie wrocilam ze sklepu :) Kupilam sobie 2 kilo truskaweczek za i kilogram czeresni :)
czeresnie 8 zl kilo :) Heheh :)
No ale przed chwila zadzwonilamdo mojego P i powiedzial ze kupil mi truskaweczki haha:P cale szczescie tylko kilo:)
 
Mój akurat nie odrzucił bo na początku ciąży miałam niesamowitą ochotę na parówki :-)
a wczoraj miałam wprost niesamowitą ochotę na hamburgera na moje szczęście/ nieszczęście burger king był w pobliżu :-)
 
reklama
Oj a ja już jestem po pierwszych czereśniach :-)
w Mediolanie kosztowały 3 EUR za pół kilo i zjadłam prawie wszystkie :-)
teraz poczekam aż u nas będą kosztowały jakoś normalnie ... no i strasznie mnie naszła ochota na truskaweczki, tak wszystkie o nich piszecie ... niestety nie mam już szans na warzywniak, będę musiała do poniedziałku wytrzymać :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry