reklama

Zachciewajki :)

reklama
Ostatnio też mam większą ochotę na słodkie. Trzeba będzie się ograniczyć, bo nadmiar kilogramów nie będzie dobry ani dla mnie, ani dla dziecka. Tylko powiedzcie mi, dlaczego kiedy mówię o kontrolowaniu wagi w ciąży, to tylko te młode mamy włączają się do rozmowy, a od pokolenia mojej mamy dostaję tylko upomnienia i nakazy, że mam jeść więcej?
 
Ostatnio też mam większą ochotę na słodkie. Trzeba będzie się ograniczyć, bo nadmiar kilogramów nie będzie dobry ani dla mnie, ani dla dziecka. Tylko powiedzcie mi, dlaczego kiedy mówię o kontrolowaniu wagi w ciąży, to tylko te młode mamy włączają się do rozmowy, a od pokolenia mojej mamy dostaję tylko upomnienia i nakazy, że mam jeść więcej?

EEEEE co to za głoupoty, żeby jeść więcej i więcej? ;-) Trzeba jeść rozsądnie. A słodkiego trzeba sobie odmawiać i tyle, bo tak jak piszesz nadmiar kg nikomu nie służy. Ja staram się odmawiać czekolady.
 
Powinno jeść sie dla dwojga , a nie za dwojda. Kiedyś ludzie uważali,ze gruby to jest bogaty ,bo ma co jeść, a chudy jest biedny , bo nie mając pieniędzy musi oszczędzać.
U mnie dalej jabłka.Dzisiaj to juz chyba rekord pobiłam w ich jedzeniu. W dodatku gotujemy kompoty z jabłek.
 
Zrobiłby mi ktoś obiad na jutro?... Bo mi się ostatnio jakoś strasznie nie chce gotować. Nie mam pomysłów i mam wrażenie, że wszystko mi jakieś takie nijakie wychodzi...
Macie sprawdzony przepis na jakiś efektowny, a w miarę prosty obiad? Coby się nie zmęczyć za wiele ;)
Bo jak tak dalej pójdzie, to będę podawać jabłka na obiad...
 
Jakiś czas temu ja robiłam obiad: Gotowane kartofle, karkowina pokrojona w kostkę podsmażona z cebulą potem przygotowany sos np: myśliwski wlewałam na patelnię i to z mięsem dusiłam. Na surówkę buraki. To była pychota, dwa razy pod rząd robiliśmy taki obiad. Jest jeszcze jeden wariant: pomysł na karkówkę w woreczku z pieczonymi katrtoflami.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry