reklama

Zachciewajki :)

reklama
ponieważ wyjadłam wszelkie słodycze żeby mnie nie kupiły to teraz chodzę po domu i nie mogę sobie znaleźć miejsca :baffled: Nosi mnie ogromnie... owoce też mnie nie zapychają... a lodówkę otwierałam chyba ze 100 razy... ale prawda jest taka, że na jednym batoniku czy ciastku by się nie skończyło więc dobrze że nic nie ma w domu ;-)
 
hihihi ale my to sie zdrowo odżywiamy. Obiadek zjadłam zdrowy-ziemniaczki, sosik i buraczki. a potem opakowanie żelkow i kilka Choco bon-dobrze ze maz pomogl mniejsze wyrzuty. A wczesniej to takich zelków to latami nie jadałam a tu prosze...
 
Nie lubie jak ktoś mi sie pyta czy "chce cos ze sklepu" no żesz to jak zapytac alkoholika czy się czegos napije :] Ja ZAWSZE chcę coś słodkiego ze sklepu :]
 
reklama
Smaka zrobiłyście mi na te frytki,już wiem co będę robiła na obiad :) hm... tylko mam ochotę na takie robione z ziemniaków własnoręcznie a nie gotowe tylko do smażenia :) Wiec jak będą długie duże ziemniaki to kupie mniaaam już mi ślinka leci,zaraz idę śniadanko zrobić :) bo już po 10
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry