reklama

Zachciewajki :)

reklama
a ja to juz na zapas slodycze kupuje-jak mnie najdzie to do szafki i cos tam zawsze znajde-wczoraj np odkrylam ze mialam 2 czekolady nadpoczete wiec z mężem skonczylismy je-wiecie zeby sie nie zmarnowaly hiihihihi
 
U mnie od wczoraj królują ciasteczka cytrynowe. Mężowi zrobiłam, a sama już prawie blachę zjadłam :) Są super, bo prawie wcale nie są słodkie :)
I mam chyba jakiś niedobór płynów, bo cały czas mi się chce pić. Sączę wodę z sokiem litrami ;)
 
Ja sobie kupiłam takie małe opakowanie ciasteczek wielozbożowych LU GO 4 szt. pyyyyyyyyyyyyyychaaaaaaaaa :) Mogłam wziąć więcej
 
Kurczę, ja ostatnio robię sobie zapasy chałwy i codziennie wydzielam porcję ok 50g, bo to strasznie kaloryczne (ale ma dużo NNKT i minerałów, więc mam mniejsze wyrzuty sumienia;-) )

Ponadto wcinam jabłka, a od kilku dni mam chcicę na....salceson :szok:. Pewnie mnie synek z kolagenu obrabia (co zresztą widac po rozstępach na udach:wściekła/y:)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry