Cześć dziewczyny!!!
Jestem tutaj nowa ale od razu poczułam tą serdeczność. Ja też staram się o dzidziusia z moim kochanym mężem i już nie mogę się doczekać rezultatów. Kazdy dzień strasznie się dłuży. Bardzo bym chciała aby wszystko się udało ale mam też obawy, że znowu nic z tego nie będzie. Poprzednim razem moja radość skończyła się w 10 tygodniu i bardzo to przeżyłam. Ale muszę być dobrej myśli. Trzymajcie kciuki tak jak ja za Was!!!!