Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Dziewczyny napiszcie jak długo się staracie już o dzidziulka.
Ja teraz zaczynam 3 cykl starań...
Pierwszy raz zaszłam w ciążę za pierwszym razem dlatego teraz tak sie martwię, czy się wszystko po poprzedniej ciąży nie poprzestawiało. A chyba sie poprzestawiało. Mam bardzo krótkie cykle 24-26 dni (przed porodem Arusia były jak w zegareczku 28 dni...) No i z testów owulacyjnych wynika, że faza lutealna trwa u mnie 10-12 dni czyli króciutko i na dodatek nie wiem na 100% czy mam owulację w ogóle, bo na testach owulacyjnych w dni kiedy mniej więcej owulacja powinna wystąpić pojawia się tylko bladziuteńka kreseczka...
W przyszłym tygodniu ide do lekarza. Strasznie się martwię czy uda mi się zajść w ciążę
Ines nie martw sie. Ja w piersza ciaze zaszlam od razu.Teraz jest drugi cykl i nie wiem czy nam sie uda.W sierpniu niby owulacja byla ale do zaplodnienia nie doszlo.Zobaczymy teraz we wrzesniu.jak sie nie powiedzie to tez pojde do gina bo mam niby cykle mniej wiecej takie same27-28 dni chociaz teraz w sierpniu mialam @po 31.Bardziej mnie jednak martwi ze @ sa coraz krotsze. Kiedys mialam ok 5-6 dni a terz mam 2-3 dni
Ines - nie martw się, może trochę masz za malo jakiegos hormonu ale to latwo "poprawić" - lekarz będzie wiedzial najlepiej. Wiem, że ciężko czekać bo byśmy chcialy dzidziusia już ja też bym chciala już ale nie wiem jak tam moje hormonki- idę we wtorek do gina i wtedy się okaże...albo raczej się okaże jak mi każe zrobic wyniki - czy wszystkich jest tyle ile trzeba. A jak w tamtym miesiacu robilam testy owulacyjne i też ta kreska testowa byla caly czas jasniejsza od kontrolnej - troche sciemniala ale nie az do tego stopnia co kontrolna...nie wiem wiec czy mialam owulacje w koncu czy nie.
Ja postanowiłam ten cykl jeszcze spróbować bez testów owulacyjnych- tak po prostu pójść na żywioł i zobaczymy ;D
jak tylko @ się skończy ( a juz prawie się kończy) zaczynamy starania tak pożądnie!! i okaże się na koniec września..
jeżeli się nie uda, to wtedy zrobię hormony, ale mam nadzieję i czuję że będzie dobrze..
Ines, Magdalenko, Baśka- nic się nie martwcie!! uda się- trzeba tylko mocno w to wierzyć!!
w związku z tym, ze u mnie wrzesniowe testowanie niema sensu, tez sei dopisuje na czerwiec 2006, ale ołówkeim, zeby mozna było jak co się przepisac na lipiec itd...
zapisalam sie do gina, ale dopiero na 14 października...
Tak tak Alek tylko wiara.Przeciez nie od razu Rzym zbudowali.Ja nie teraz to moze w nastepnym.Martwic to sie bede jak po pol roku staran nic nie wyjdzie. .Fakt jest tylko taki ze chcialam miec dzidzie na wiosne ale jak bedzie latem to tez sie nie pogniewam tylko bede sie cieszyc.
Elzbietko ta nasza sluzba zdrowia .Ja tez sie musze zapisac do gina i pewno tez bede miala taki termin.Jakbym zaszla wczesniej to na pierwsza wizyte pojde prywtanie.Pozniej to juz nie bo dlaczego mam placic za wszytskie badania skoro kobiecie w ciazy sie one naleza.
Ja idę zrobić badania na poziom hormonów -chyba gdzieś w pażdzierniku ewentualnie najpużniej w listopadzie- warunek:jeśli do tego czasu nie uda mi sie zaciążyć ale narazie nieprorokuje-może akurat będzie dobrze i sie uda