• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Zaczynamy staranka :)

reklama
zle link wkleilam :D a teraz piszcie plec jaka chcialabyscie dla swojej dzidzi :) macie juz wybrane imionka ?

Ja bym chciała córkę, chociaż z syna też będę się cieszyła. Dla chłopca wybrane imię do Aleksander, dla dziewczynki podoba mi się Nadia, ale mąż sie nie zgadza, kompromisem jest Natalia. Ale pewnie wyjdzie w praniu:-)
 
KatyB- moze polecisz jaka fajna stronke mi :) tylko podaj adres i zaraz bede hehehe :) ty liczysz kase na dom :) ja juz nawet o tym nie mysle :) tylko licze ile to kasy na dziecko juz poszo i dalej nic , ani widu ani slychu :(


A prosze bardzo zaloguj sie tam i mozesz szperac w milionach zdjec

Extradom.pl wejdz i sie zarejestruj potem poszukaj realizacje zdjecia itp
 
KatyB-dzieki juz tam sie melduje :d
rozia-ile sie juz staracie ?
dzoanna- u na stze mial byc alexander ale wybralismy imiona po dziadkach:) zycze ci tej corci :)
zzagubiona-normalnie ja rzadze mazmoze se porzadzic jak jestem w pracy hehe :) ogolnie to ostatnio duzo sie klucimy :( przez to in vitro i wiesz glupio gada ze to jego wina ze niemozemy miec normalnie dzieci i wogole :(
 
wiecie co niechce tez sie tak nastawiac znowu na to in vitro :( boje sie cholernie ze znowu sie nie uda ..... i wtedy juz po mnie :( zycie jest niesprawiedliwe , najpierw choroba meza , potem stracil prace , teraz dziecko :( cale zycie pod gorke :/(
 
joweg my z mierzeniem temperatury, to dopiero drugi cykl, ale tak faktycznie to w lipcu odstawiłam anty i w zasadzie od tego czasu... ale to było tak na luzie, teraz się trochę bardziej przykładamy. :-)
 
reklama
to do roboty :) my w sumie dwa lata , i rok tak na serio :/ i nic niestety ..... ale to bylo do przewidzenia bo maz byl chory i bral chemie ale wciaz liczylam ze zdarzy sie cud , i w lipcu w zeszlym roku poszlismy do kliniki juuz i sie zaczol nas stres myslelismy ze jak podaja gotowy zarodek to jak moze sie nie udac a jednka :(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry