Dzień dobry wszystkim!
No więc tak...
Suonko- nie pochwaliłaś się co z tą salą? zarezerwowana? u nas było tak, że my sami sobie kasę zbieraliśmy i nie chceliśmy pomocy od rodziców. Moi się oczywiście obrazili, bo oni maja odlożone i jedyna córka, pierwszy ślub itp. No i koniec konców przystali na propozycję, że moga nam dać to w prezencie.

No i dali równowartość kosztów sali jakie poniosłam oraz wyprawili nam drugą imprezę w niedzielę z innym menu, innym lokalem, kucharkami itp.

Teściowie chceli kupic wódkę, ale mąż powiedział, że jak chcą to niech dadzą kasiurkę. No i nam sie w ten sposób koszty wesela zwróciły w nadmiarze. Tyle, że my dużo sami robiliśmy i sami załatwialiśmy- kwiaty, soki, alkohol, owoce, haftowane serwetki z inicjałami naszymi, podziękowania dla gości itp.

A przyjęcie mieliśmy planowo na 120 osób, plus 50 osób w niedzielę.
Losiczko- na moim zegarku dochodzi 9ta, więc trzymam kciukasy bardzo mocno. Tempka wygląda bardzo, ale to bardzo ladnie, więc wierzę, że jednak się spotkamy z brzucholami na herbatkę
Bobo- opowiadaj i wstawiaj zdjęcia- ja uwielbiam takie relacje, a jak jeszcze podparte fotami- to już szczyt szaleństwa
Ilonko- ja też chyba przeziębiona, nochal zawalony i gardło drapie, a apni w aptece mi powiedziała, że mam pić herbatkę z cytrynką i sok malinowy i ona mi nic innego nie sprzeda
Katy- ja miałam dzisiaj badania od gina zlecone: morfologia, mocz, toxo, grupa krwi, cukier i coś jeszcze, ale nie rozczytałam

wyniki z uwagi na grupe i toxo na co się czeka dłużej- w poniedziałek. Z tego co pamiętam ja mam A -, a małż AB + więc będzie konflikt jak nic

Myślalam, że zapłace więcej, ale jedynie 150 zł, więc nie jest najgorzej
Lori- Ty nam tu opowiadaj jak mąż zareagował.
no i wiecej nie pamiętam.... przepraszam....
