ja dziś jestem wkurzona na maxa....
tyle czekałam na owu...
a jej nie ma!!
już tydz PO przewidywanej owu a tu dupa...
temp cały czas na tym samym poziomie... ani kreseczki nie wzrosła...
w dupę z tym wszystkim..
mam ochotę walić głową w ścianę...
a ja widzę TĄ kobietę opowiadającą jak to ktoś ją śledził... i jak prosi o oddanie dziecka mam ochotę rzucić w nią pilotem...
zmieniam kanał co chwilę bo nie mogę na nią patrzeć..