Miałam umowe o prace od 2010 do 2015 roku ale dzis do mnie dzwoniła ksiegowa i poinformowała mnie ze firma została zlikwidowana i wysyłają mi wypowiedzenie.
Mało tego było dwóch szefów bo to była spółka, cześć osób była u tego cześć u tego. Jeden z nich u którego ja byłam ogłosił likwidację. Resztę przenieśli a mnie nie. Księgowa powiedziała coś w stylu że nie przynoszę zysków i szef nie będzie mnie utrzymywał. I kur… dupa
Byłam u radcy prawnego.