Dziewczynki jestem z Wami cały czas, tylko w farworze przygotowań przedślubnych czasem nie mam kiedy pisać...
Ale teraz muszę, bo poczułam się jakby ktoś nam wymierzył policzek... Każda z nas kiedyś była nowa na forum i uważam to za czysty egoizm, jak komuś nie odpowiada, że teraz dołącza ktoś nowy, bo on już nie wie o nas tyle co stare osoby... Ciekawe czy do tamtego wątku zostaną przyjęte nowe forumowiczki, raczej nie bo nie wiedzą o Was zbyt wiele. To jest dziecinne... I to nie w nas jest tyle jadu, bo to właśnie my zostałyśmy pierwsze obsmarowane i żadna się tam nie sprzeciwiła... A to, jak zostały wyśmiane posty
Gosiulka... brak słów... A jak
Agnes wyobrażasz sobie to, że możemy tam zaglądać i pisać jak nie dostałyśmy pisemnego zaproszenia? Ciekawe czy byś tam pisała bez zaproszenia? Pewnie byś się czuła tak jak my...
Już raz była taka sytuacja, która mi się nie spodobała, jak został założony wątek zamknięty, bo dołączyły nowe osoby i "stare" nie czuły się już tak dobrze- to jest egoizm. Bo to forum jest po to aby każdy mógł tu napisać i poczuć się jak u siebie. Ja też czasem coś pisałam i zostawałam niezauważona, ale cóż na językach były osoby, które są teraz na tamtym forum.
Nie przypominam sobie, żeby któraś z Was tu pozostałych pisała tylko o sobie, raczej przeciwnie ale cóż...
Jestem tu od października, nie wiem czy jestem starą czy nową forumowiczką, więc mam pytanie- mogę zostać z Wami? :-) Bo mnie chyba koleżanki nie polubiły
