reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Znasz to? Dzień ledwo się zacznie, a Ty już masz na koncie przebieranie w półśnie, mycie części do laktatora i gorączkowe poszukiwania smoczka pod kanapą. Jeśli w tym chaosie marzysz choć o jednej rzeczy, która ułatwi Wam codzienność – weź udział w konkursie i wygraj urządzenia Baby Brezza, które naprawdę robią różnicę! Biorę udział w konkursie
reklama

Zaczynamy staranka :)

reklama
ło matko!
ileż wy potraficie napisać....:-)

karla- witaj.
piąteczka- regulamin w iście Tygryskowym stylu, mąż absolutnie powinien dawać lekcji jak prawdziwy gentelman zachować się względem swej ukochanej powinien.
mój mąż mówi, że to nie jest pozycja na leniwca- tylko "leżysz i czekasz na trzęsienie ziemii" i tak mówi o mnie
pamela- uwielbiam italię, ich jedzenie, język, wino i słońce... ach...

co do mnie... w wikeu 13 lat mama podejrzewała, że jestem w ciąży i podstępem zatargała do ginekologa- to był mój pierwszy raz. o ciąży oczywiście mowy być nie mogło bo wtedy jeszcze nie poznałam smaku seksu i nie wiedziałam ile z tego można czerpać przyjemności.
lekarz stwierdził torbiel na jajniku- szczegółów medycznych z tamtego czasu nie pamiętam bo gówniara byłam. z uwagi na wiek cięcie na brzuchu mam delikatne bo zaledwie 18 cm od pępka w dół. torbiel ważyła ponad 25 kg. niestety nic z tego jajnika i jego zastępu nie udało się uratować.
męża poznałam na studiach 6 lat temu- ślub wzięliśmy w tym roku. ja mam za miesiąc 29 lat, więc nie chcieliśmy czekać. ja mam stałą pracę, chociaz w prywatnej firmie więc niczego nie można być pewnym, ale póki co wiode sobie tam w miarę spokojny żywot szkoleniowca. :) mój dotychczaswy gin wręcz wymusił na mnie obietnicę, że do 30stki urodzę pierwsze. nie jestem raczej karierowiczką i rodzina jest dla mnie bardzo ważna- zaczęliśmy starania w maju. ale tak jak to ktoras napisała- z pewnymi ograniczeniami- z ta roznicą, że to żadne zabezpieczenie, a ja nigdy nie wiedziałam kiedy mam plodne, więc... powiedziałabym że nie uważaliśmy w ogóle. :rofl2: od sierpnia zaczęłam monitoring- jeden miesiąc z temperaturą, drugi i trzeci z testami owu- w ostanim cyklu pokazały mi sie dwie krechy- wierzyłam że się udało i dupa... @ przylazła i jest ze mna do dzisiaj gdzie mnie się juz naprawde znudziło jej towarzystwo i chciałabym mężowi bielizną seksowna przed oczami zakręcić tymbardziej, że pracuje bidulek do późna przed kompem. wrrrr....

zrobiłam badania chyba wszystkich hormonków które maja wpływ na zajście w ciąże i jej prawidłowy i zdrowy rozwój- czekam na wizyte u lekarza, który na podstawie tych badan stwierdzi czy można cokolwiek z tym beznadziejnym przypadkiem zrobić. lekarza musialam zmienić z uwagi na przeprowadzkę, więc nie jestem pewna jaka diagnozę postawi ten- poprzedni mówił, że mogę mieć 3-4 owulki w ciągu roku więc to cholernie mało :-(

i tak wygląda historia Kłapouchego...
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Piateczka ja przez ciebie znowu monitor oplulam ze smiechu :-D
..a taka pozycje to ja akurat lubie ..;-)
laski ja juz chce zeby listopad sie konczyl..bo to czekanie mnie meczy...,a nie moge testowac wczesniej niz 25...jeszcze tyle dni...szkoda,ze nie ma testow takich odrazu po stosunku
 
dziewczynki ja na dzisiaj koncze bo zaraz mezulek wroci,wiec musze sie postarac o przytulanko..:cool2:! to moze za przykladem piateczki dzisiaj zastosuje pozycje na leniwca:tak:!!! zycze wszystkim milego wieczoru.
 
reklama
Do góry