sarka
trójkowa mama
nie martw sie Tunia, mam to samo,...no może oprócz mówiącego mi komplementy mężaja się dziś załamię
nie mogę na siebie patrzyć, żadne ubrania moje mi się nie podobają, usiłuję się ubrać od godziny i w niczym mi nie pasuje, jeszcze te włosy, o których pisałam na głównym, już mam wkurw... na maksa, w sklepach też mi się ubrania nie podobają, C. ciągle powtarza, że jestem taka śliczna i ponętna, a ja patrzeć na siebie nie mogę!!!!![]()
(ale my już 7 lat po slubie heheh)
, teraz mi brzuch wypieło i już w ogóle jestem jak balonik. Koleżanka z pracy mówi, że głupoty gadam, że brzuszek mam fajny i mały i mam tylko brzyszek większy i nic więcej bla bla bla bla. Najbardziej nie mogę patrzeć na moje piersi. jak widzę w lustrze te wielkie brodawki i sutki to normalnie mam jedną myśl "krowie wymiona"
w staniku i pod bluzką to całkiem cacy wyglądają ale nago to nie moge patrzeć na nie, za to mój mąż w siódmym niebie i gada tylko "żeby Ci już takie zostały po ciąży" 

...niestety...
) sklepem na czas ciąży