• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

zajść w ciążę po antykoncepcji...

reklama
Ja tak sledząc ten wątek, stwierdzam, że tabletk sieją niezle spustoszenie w organizmie.....kurcze, mi tabletki przepisala lekarka bo mialam nieregularne miesiaczki i bardzo ale to bardzso bolesne....potem zaczelam sie spotykac z moim M i juz tak zostalo....a teraz minęło 7 lat....i az martwię się co bedzie ze mna...chociaz mam nadzieje, ze tabletki miałam w miarę dobrze dobrane i jakoś moja macica i jajniki sie pozbierają:baffled:;-)
 
Witam
Ja zaczęlam moją nową edukację i już jestem po szkole dziś od ładnych paru godzin :-D:-D:-D:-D
Jutro pobudka po 5ej i heja do szkoły - eh dam radę :-)
 
Ja też sama, tzn. z mała, ale ta sobą zajęta, tylko posprzątać pomogła i obiad zrobić i poszła sobie do siebie :-(
Ale ja już chyba przywykłam bo tak jest dzień w dzień.. cóż zrobić.. :-(

Wiecie, ja tam tabletki brałam i zaszłam w pół roku po odstawieniu w pierwszą ciąże, myślę, że to dlatego, że działaliśmy po gówniarsku po 3 razy dziennie, więc mąż ślepakami strzelał :-D no ale tez taki wiek to był :zawstydzona/y:

Więc się nie poddawać i działać :-)


Pysia, masz teraz nowe zajęcie, więc i myśli od fasolki odgonisz, bardzo dobrze :tak:
 
Kurcze dziewczyny ja mam troszke doła....bo tak prześledziłam ten wątek i chyba schodzę troche na ziemię z tymi staraniami u mnie:zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y: Tak mi sie wydawało, ze łatwo lekko i przyjemmnie....a wydaje mi sie ze wcale tak nie bedzie:zawstydzona/y: Po pierwsze mialam to 3 dniowe plamienie- które nie mam pojecia jak interpretować....wyczytałam ze to krwawienie owulacyjne...ale to znczy ze wtedy mogla byc owulacja?:baffled: Bo ja juz z tych spraw to nie wiele rozumiem....robilam dla sprawdznia testy owulacyjne, no i wczoraj ta druga krseczka byla juz taka ciemniejsza a dzisiaj znwou slabsza...i nie wiem czy jest wogole sens sprawdzac to w dalszym ciagu:-(:-( Nie wiem ile mojemu organizmowi zajmie dojscie do siebie...buuuuu:-(:-(:-(
 
Ikasia kazdy organizm roznie reaguje.mi lekarka przepisala logest- tez na b.bolesne okresy i bralam je 6 lat 8 miesiecy bez przerwy.dala mi logest bo powiedziala, ze one sa z mala dawka hormonow, zeby nie obciazac za b. mego organizmu.przez te lata b. dobrze sie czulam z tymi tabl.inna lekarka powiedziala mi ,ze jak bede chciala dzidzusia to od razu po odstawieniu mam sie starac i na pewno zajde w ciaze w pierwszym miesiacu.a tu dalej dupa.jeszcze po odstawieniu mialam regularne cykle a po 8 miesiacach jakies jazdy mi sie zaczely.myslalam, ze zachodzenie w ciaze to prosta sprawa, wystarczy odstawic, isc na calosc i zaraz sie uda.ja b. lubie planowac i myslalam, ze to tez moge sobie zaplanowac a tu natura mi takie figle plata.
Kwiatuszek ja odstawilam je w grudniu i od razu zaczelismy sie ostro starac.nie robilam przerwy.jestem obecnie w 10 cyklu bo ten 9 cykl bardzo mi sie wydluzyl.
Lilith co do lekarzy to ja za b. nie mam zaufania.poczekamdo grudnia i zobacze co ona zaproponuje.wydaje mi sie ze warto zobaczyc poziom hormonow albo monitoring cyklu, ale ze to przez nfz to pewnie mi tych badan pozaluje i pewnie skieruje meza na badanie nasienia.tak czy siak pewnie wyladuje prywatnie.nawet juz mam namiary na dobra lekarke.wole jednak jeszcze troche przyoszczedzic skoro placimy skladki i wyciagnac jak najwiecej badan od tej do ktorej chodze obecnie.
 
reklama
Kacha dobrze mówisz, badanka hormonów i monitoring, przy okazji endo i czy nie ma torbieli.. no i mąż obowiązkowo. Ale ja bym z tym nie zwlekała jednak.. i choćby część zrobiła prywatnie :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry