• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

zajść w ciążę po antykoncepcji...

Agnes mam nadzieje, ze to ten dzien. Owulka byla z jak najbardziej prawidlowymi objawami. Przytulanko na maxa i nogi do gory tez byly, wiec musi sie udac :tak: Moze dla Ciebie tez bedzie to szczesliwa data. Skoro dni plodne zaczynasz, to tez dzialaj kochana przy kazdej okazji. Trzymam &&&
Dzięki kochana. Ale ja już przestaje sie powoli łudzić. Przytulanko też miałam w owulację i nogi do góry. Może chociaż tobie się poszczęści. Trzymam &&&&, bo ja już nie wiem co jest nie tak
nie_wiem.gif
nie_wiem.gif
nie_wiem.gif
nie_wiem.gif
 
reklama
Agnes nie zalamuj sie. Glowka do gory. Ja jestem pozytywnie nastawiona. Na pewno nam sie uda. Nie moze byc inaczej.

Dzisiaj mowie do mojego mezusia, zeby ze mna poszedl na zakupy do Reala, bo nie moge dzwigac ciezkich rzeczy, bo w ciazy jestem :-D Juz sobie wkrecam filmy :-D

pysia888 dzieki za kciuki. Trzymaj trzymaj, mocno :tak:
 
Ostatnia edycja:
LAZUROWE niech dzwiga hehe ;D
Trzymam kciuki. Kobietki potega podswiadomosci :) ja tez bylam dobrze nastawiona i sie udalo. Podobno trzeba sobie nawet wyobrazac fasolke w brzuchu i wtedy sie udaje :) nie wolno nastawiac sie negatywnie tylko pozytywne myslenie :)
powodzenia i kciuki trxymam za Was non stop
 
Dzieki pysia. Ja tylko ciagle patrze na suwaczek kiedy ten dzien wreszcie nadejdzie. W zeszlym roku jak bylam w ciazy to zanim sie o tym dowiedzialam to wszyscy wokol patrzac na mnie mowili mi, ze jestem w ciazy. A ja sie tylko usmiechalam. Aczkolwiek potem zaczelam tez sobie wmawiac, ze jest bobasek. No i jak zrobilam tescik to wyszly II grube krechy. Wiec mysle, ze jest cos w tym. Trzeba to sobie wmowic i sie tej wersji trzymac. Pozytywne nastawienie przede wszystkim. :tak:
 
Lazurowe własnie to jest to co piszesz - wmawianie sobie i pozytywne myślenie - mogą zdziałać cuda... no i ja też tak robiłam :]
negatywnym nastawieniem wiele zdziałać nie można, za to pozytywnym dużo
Ty masz jeszcze troszkę tych dni do testowania - zleci jakoś... najgorsze ostatnie dni czekania - wiem to po sobie
 
ja dzis zaczelam nowy cykl bo rano dostalam okres.cykl tym razem byl ciut krotszy bo trwal 30 dni.jestem wsciekla ze znow sie nie udalo.to jest niesprawiedliwe ze przez to wszystko musze przechodzic.ja juz nie raz bylam pozytywnie nastawiona, nie raz wmawialam sobie ze jestem w ciazy i nic to nie dalo.w moim przypadku pozytywne czy negatywne myslenie to nie ma znaczenia.zostala mi w lutym ostatnia proba bo w marcu raczej bede miec te badanie droznosci jajowodow, ktorego tak b. sie boje.13 dc cyklu zabieramy sie za bzykanko, nie popuszcze tego cyklu, od tego dnia bedzie w dzien w dzien az do 24 dc.
 
Wlasnie kacha dobrze mowisz. To co piszesz w ostatnim zdaniu bardzo mi sie podoba.

NIE POPUSZCZE TEGO CYKLU - patrzcie dziewczynki i uczcie sie.

Dzielna jestes kacha i tak trzymaj. I pamietaj, nie jestes sama . Buziole i oczywiscie &&&&&&&&&& ;-)
 
reklama
hej dziewczyny

a ja sie z wami podziele moimi doswiadczeniami bo sama o odstawieniu tabletek przez 3 lata bezskutecznie probowalam zajsc w ciaze. Mialam cykle bezowulacyjne i koniec. Najadlam sie roznych tabletek, nazwy wszystkich nawet nie pamietam, clo tez nie pomogl. na kilka miesiecy dalam sobie spokoj z hormonami zeby dac organizmowi odpoczac, ale po ciazy ani widu ani slychu. potem znowu nowy lekarz, znowu nadzieja, znowu nieprzespane noce i znowu nic... 3 cykle z clo i nic. najlepsze jest to, ze jajeczkowanie we wszystkich 3 cyklach mialam, pecherzyk ladnie pekl, ale w ciaze nie zaszlam. az pewnego dnia moj doktorek stwierdzil, ze moze sluz mam za gesty no i na 4 cykl przepisal mi taki irygator z plynem do plukania, wiadomo czego. i sluchajcie udalo sie! dzisiaj moja Amelka ma 4 miesiace i jest zdrowa i pogodna dziewczynka. Poniewaz wiem co przezywacie zycze wam wszystkim wiele wytrwalosci i tej upragnionej fasolki. pozdrowionka
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry