• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

zajść w ciążę po antykoncepcji...

Bafinka ale u Ciebie ten suwaczek leci.Ja późno czułam ruchy- chyba w 21 tyg.ciazy.Myślę ze niebawem poczujesz.U mnie po staremu.Wczoram wrocilam z wczasów i ostatniego dnia dostałam @ jak w zegarku -26 dni.Owulke w tym cyklu czułam strasznie i sexik był, nogi w górze i nic z tego.Mam cykle 26 dniowe,owulke wyczuwam, seximy się w dni płodne już 5 cykl, niby po poronieniu jest sie bardziej plodnym ale nie u mnie. Cos mi sie wydaje ze Ktos na gorze usilnie chce mi przekazac ze drugie dziecko nie dla mnie.W sumie to zawsze miałam obawy co do posiadania drugiego dziecka.Teraz też mam takie obawy.Może kolejne bezowocne cykle maja mi dac odpowiedź.
 
reklama
  • Bafinka gratuluję córci!nie robiłam badań po poronieniu i raczej robić nie bede.Nie chce lazic po lekarzach i swirowac.Moja mama też druga ciaze poronila tak jak ja i potem po pół roku staran zaszła w ciaze i mam brata.To ze nie mogę zajść to chyba kwestia psychiki.Moja potrafi wiele już przekonałam się o tym przy pierwszej ciazy.Przemyslalam to sobie i zdaje się na los.Jak mam zajsc to zajdę a jak nie to trudno. Bylam 2 razy w ciazy wiec przynajmniej wiem ze mogę zajść.Tylko wymagam chyba więcej czasu. Wkurza mnie tylko ze cykle mam idealne, znam swoj organizm dobrze, bzykamy sie i nic.
  • W sumie to mam jedno dziecko, które ma trudną osobowosc wiec mam co robić.Ja jestem pogodzina z tym ze moje dziecko może być jedynakiem, nie mam już takiej presji jak zaraz po poronieniu.Czasem mam takue myśli, że chciałabym już pozbyć się tych wszystkich rzeczy i wózka po synku bo zawalaja mi garaż i piwnice.Mam mieszane uczucia i to też mnie wkurza.
 
reklama
Patunia z tymi staraniami różnie bywa. Jedni zachodzą szybko a drudzy muszą się pomęczyć i poczekać dłużej. Ja w pierwszą ciążę jak pisałam wyżej zachodziłam długo, w drugą zaszłam w 4 cyklu ale niestety poroniłam i teraz już 6 cykl staramy się po poronieniu i dalej nic.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry