reklama

Zakupowe szaleństwo

Co do zakupow to musze mlodej letnie spodnie kupic i sandaly...:szok:U nas taka pogoda ze dzieciaki normalnie w sandalkach i koszulkach na ramiaczkach....Chociaz dzis troche ochodzilo sie...Ale sandaly tak i tak musimy juz sobie sprawic...
 
reklama
Tam to wlasnie w koncu na akumulator bede mogla kupic....jakiegos terenowego jeepa...mysle ze od chrzesnych na dwa latka zamowimy albo od dziadkow:-) Ale jeszcze nie jestesmy zdecydowani...tzn.ja jestem tylko Adam nie bo on tu sobie zyczy 4 razy wicej niz inni....
 
my kupilismy Oli rower, niestety jednak nie chce na niego wejść. Odrazu krzyczy. na początku nie bylo problemu. teraz stoi sprzęt i czeka na lepszy humor gwiazdy. a co do pogody u nas dzisiaj paskudna. A sandałki kupiłam Oli wczoraj. Super!!!! Pokarze wam w piatek jak bede w pracy.
 
Wlasnie u nas rower tez stoi...Jasnie pani czasami z laski swojej usiadzie na nim na minute,ale jak chce ja zabrac na nim na spacer to wybiera wozek...za cholere nie da sie przekonac...Jeden grat wiecej co zagraca mieszkanie....:crazy:
 
Mam nadzieję, że Wojciaszek swój rowerek polubi, bo kupiliśmy i już czekamy na przesyłkę kurierską. Sylwia, w końcu kupiliśy taki rowerek jak Twojego Wojtka - o ile dobrze pamiętam.
 
A ja nie trafiłam na fajne tenisówki więc kupiliśmy sandałki tzn ja kupowałam Madzi bo jej obiecałam a Matek jak zobaczył że ona ma sandały to zaraz sobie wyszukał też żeby czasem stratny nie był:-D
 
A ja bylam wczoraj w miescie i nakupilam skarpet Zosce (bo podostawala sporo wdzianek ktorch nie mam jak nalozyc przez gole stopki) i t-shirtow dla Julka. Ciagle szukam butow:-( Chcialam mu kupic szare trampki converse ale nie bylo jego numeru i cala wyprawa na marne.

A co do rowerkow i nnych sprzetow to Julek ostatni zafascynwany hulajnogami - i co lepsze nawet dobrze sobie z nimi radzi jak jakas dorwie na placu ( ale z tych dla dzieci tzn. dwa kolka z przodu i jedno z tylu). Sa naprawde fajne wiec moze sie skusimy na kupno.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry