Agatatje bardzo podoba mi sie wasza strategia: poszlam/ poszedlem po.... ;D
bbqueenPL - witam na forum no i fajny masz nik! Ja kupuje przede wszystkim wszelkiego rodzaju body (z dlugim - bo ochrona przed sloncem, z krotkim i bez rekawow do domu) oraz takie cos jak body (body-romper?) tyle ze z krotkimi nogawkami bo to chyba wygodne na lato. No i kilka pizam z nogawkami z lekkiej bawelny + jedna cieplejsza welurowa. Mam tez dwa 'wyjsciowe' kompleciki:koszulka+spodenki i koszulka +spodnie +lekka bluza(na rozmiar 62). Ogolnie mysle wiec, ze wiekszosc typowo letnia ale ze dwa kompleciki na chlodniejsze dni to chyba norma (zreszta zawsze zostaje kocyk do uzytku). Nie kupuje za to zadnych kaftanikow, spioszkow itp. czyli wszelkich rzeczy dwuczesciowych - oprocz tych 'wyjsciowych' - bo na co dzie nie bedzie mi sie pewnie chcialo bawic w warstwowe ubieranie. Co do czapeczek to myslalam, ze naklada sie je jedynie po kapieli? Tak ogolnie to mam wizje, ze maly latem bedzie najczesciej prezentowal sie w body i skarpetkach ;D
Co do wielkosci to ja bym jednak zakupila przynajmniej jeden komplet +2 body na najmniejszy rozmiar. Mojej kuzynce tez lekarze zapowiadali duze dziecko wiec sobie darowala ten najmniejszy rozmiar przy zakupach. Tymczasem chlopak sie pospieszyl i przyszedl na swiat 3 tygodnie przed czasem no i maz latala po sklepach w poszukiwaniu mniejszych ciuszkow. Ja kupilam jeden komplet w Hemie na 50 - 56 (body z dlugim rekawem, skarpetki i czapka - fajna miekkacbawelna) i 3 zwykle tanie bezowe body - tak w razie czego.
A swoja droga to rzezczywiscie hopla mozna dostac jak sie pomysli czego i ile kupic aby bylo dobrze. No i jeszcze te rozmiary - ktore tak sie roznia, ze nie wiadomo czego sie trzymac.