reklama

Zakupowe szaleństwo!

reklama
no podobno ten OXI jest dobry tylko "podobno" za 30pln to mnie nie przekonuje.
ja wlałam pół butelki tego zwyklego vanisha w plynie prosto na ciuszki, to sie tylko zapienilo i tyle. potem wrzucilam do prania ale i tak nie zeszły plamy :(
 
u nas jakoś przeważnie schodziło po praniu choć przyznam że nie zawsze- ostatnio używalismy proszku Dosia- z odplamiaczem ,jeżeli chodzi o Vanish-mielismy już wszystkie rodzaje i niestety troszkę się zawiodłam, myślę że tych starych plam to już chyba nie da się wywabić
miałam też problem z ubraniami dla dorosłych ( mąż jest szefem kuchni) i naprawdę próbowałam WSZYSTKIEGO!Przeszliśmy przez Vanishe, Bielinki, różne odplamiacze i wybielacze,nawet środki do prania i wybielania firanek.. najlepsza okazała się Zwykła PASTA ( w pudełku) bardzo tania ok. 2 zł -takie jak były kiedyś -ale nie wiem czy do dziecięcych ciuszków..
 
pasta BPH czy.. coś w tym stylu- na pewno znajdziesz w sklepach albo może w jakimś chemicznym czy kosmetycznym...jest w pudełku-które wygląda jak duży kubek od jogurtu..(ja znalazlam w pobliskim sklepiku)
 
reklama
Dr beckmann widziałam w carrefourze, a ja używałam odplamiacza bio shout ( był w rosmannie) tylko że miałam orginal z niemiec i był lepszy niz ten polski. A to duża butla kosztuje ok 10 zł i starcza na długo a na pewno ci się przyda
Po zniszczeniu kilku ciuszków nauczyłam się zapierać na bieżąco:tak:najlepiej szarym mydłem:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry