kroma
Fanka BB :)
hejka my mamy biegowy i dla Arka jeszcze jest za ciężki i za duży, a mamy ten niby najmniejszy drewniany i regulowane siodełko, Arek ma 87 cm teraz i na najniższym poziomie sięga na palcach do ziemi jak siedzi na siodełku, ale próbuje na stojąco chodzić z nim ale upada mu bo jest ciężki. Olka nim jeżdzi i jej też jest ciężko go utrzymać. Nie wiem jakie są te plastikowe, czy czasem nie są lżejsze.
No i ostatnio próbował się wdrapać na taki rowerek biegowy i widziałam że to jeszcze nie dla niego, zdecydowanie za wcześnie, myśle że przyszły rok bedzie ok. A co do rowerków trójkołowych z pedałami na przednim kole, to nie demonizujmy. Przecież dziecko nie będzie nim jeździło wyczynowo, całymi dniami. Myśle że bedzie wiecej wożone niż samo będzie pedałować, a potem przesiądzie się na biegowy albo taki zwykły rowerek. Przynajmniej ja tak na to patrze
;-)


