Oooo, widzę że przygotowujecie się na wszelkie ewentualności ;-)
Po pierwszych doświadczeniach Vanilijki z karmieniem, zastanawiam się nad potencjalnym zakupem lub przynajmniej wyborem laktatora. Czytam i niby lepiej elektryczny, ale czy będę go używać to nie wiem, a wydatek ponad 200 zł. I mam zgryza. Dodatkowo mam jedną butelkę do karmienia (Medela, która ma nie zaburzać kp), ale doczytałam z instrukcji, że nie nadaje się do mm. Hmm, muszę pewnie poszukać alternatywy.
Dla malucha kupiłam naturalne mydło syryjskie z Aleppo. Tylko 4 składniki. Pewnie potencjalnie nada się i dla mnie.
Do szpitala zapakowałam małą buteleczkę Lactacyd i saszetki Tantum. Octaniseptu nie zabrałam.
Czy w szpitalu mogę liczyć na pomoc z pielęgnacją kikuta czy muszę od razu sama dbać?