Potwierdzam termometr, właśnie taki mam. Jak na razie z mężem jesteśmy bardzo zadowoleni, mierzy w sekundę i pomiar pięc razy pod rząd różni się maksymalnie o 0,1 stopnia. Skąd różnica w cenach to nie wiem, ale w normalnych sklepach te termometry są duuużo droższe, więc widocznie marżę sobie niektórzy narzucają zdrową.
Co do zakupów, to ja dzisiaj kupiłam też ciepłą czapeczkę, tak jak Małpka. I też nie tanio - 28zł. Ale udało mi się złapać rozmiar 36, więc raczej dziecku nie będzie podwiewać :-)
A odnośnie ręczników z kapturkiem - znajoma mamuśka bardzo mi polecała Feretti (duży 100x100 kosztuje ok. 45zł), natomiast kazała mi uważać na tańsze, w cenie ok. 20zł, bo ona sama kupiła kilka takich i niestety nawet po praniu zostawały na dziecku kłaczki z froty i jej mała dostawała od tego uczulenia. Feretti ponoć nie kłaczą i nic się z nimi nie dzieje nawet po praniu w 95 stopniach. Więc osobiście kupię towar wypróbowany :-)