W temacie nocnika każdy ma oczywiście swoje zdanie, ja mimo starszego wieku, jestem zwolennikiem dość wczesnego nocnikowania. Paule w wieku 8 miesiecy sadzaliśmy na nocnik i jako roczne dziecko nie robiła kupy w pieluchę, szybko też zaczęła wołać siusiu. Tak samo jak z myciem zebów - już teraz daję Karoli szczoteczkę, żeby się przyzwyczajała i kojarzyła pewne fakty - jemy kaszkę wieczorem, a po kaszce dostaje szczoteczkę. Wiem, że teraz może nie rozumie o co kaman,ale po jakimś czasie będzie kojarzyć - to tak jak z kołysankami na dobranoc, jak codziennie wieczorem słyszy tą sama, to kojarzy, że czas na spanie. Nocnik też już kupiliśmy i jak widzę, że Karola się czerwona robi, to ją czasem sadzam na niego.
Ale to tylko moje zdanie ;-)