Dzięki mam nadzieję ze wystarczy na odchowanie więcej niż jedno maleństwo
Tak jeszcze wracająć do tematu
kombinezonu, wczoraj będąc w mieście kupiłam sobie kilka rzeczy i oglądałam kombinezony:
1) weszłam do PEPCO (zazwyczaj te sklepy są przy biedronce) - można tam naprawdę znaleść fajne i bardzo tanie ubranka. Kombinezon błękitny lub różowy miły w dotyku (nie ortalion) w środku polarek - cena 34,90 zł
2) na drugiej stronie ulicy mam crocodillo - kombinezon z ortalionu w środku polarek - od 149 zł do 179 zł
Jeden i drugi miał w środku polar = 100% poliester
Po tym doświadczeniu stwierdziłam, iż wyłącznie zakupie grubszy pajacyk, np. taki welurowy z ociepliną, bo przez pierwsze 3 tygodnie zalecają werandowanie, a nie długie spacery, a mam śpiworek w wózku.
Ale różnica cenowa kombinezonów jest drastyczna, pomimo iż nie ma różnicy w użytych materiałach

- za markę trzeba zapłacić.
P.S. Sama marketingiem zajmuje się 7 lat i "wciśkam" ludzią produkty. W związku z tym jestem trochę odpora na te zabiegi, np. w jogurcie DANONE 10 groszy stanowi koszt reklamy