Wiem, że to nic złego mieć używane rzeczy. Moja mama nawet twierdzi, że dziecko się lepiej "chowa" jak wcześniej rzeczy były szczęśliwie używane. Ale tak mi trochę głupio! Jak wrócę ze szpitala i pokoik będzie już na 100% gotów to obfotografuję wszystko.
Teraz się zastanawiam jak cały kącik zaaranżować. Koleżnka obiecała mi kilka obrazków z Kubusiem Puchatkiem, kupię antyramy i Adam powiesi nad łóżeczkiem. Pościel jest w misie to pokój będzie "misiowy". A na firankach będą motyle. Nad łóżeczkiem chyba będzie półka więc do niej chcę przywiesić szklane dzwoneczki, jak malec będzie starszy to będzie zabawa! I jeszcze pasek z misiami na ścianę... Dużo do zrobienia a za tydzień do szpitala... Ale jeszcze wrócę to dokończę!