lolisza
Fanka BB :)
Natolin, nie odnosiłam się tu konkretnie do Ciebie ani żadnej innej dziewczyny, na forum edziecko trafiłam na taki wątek, który w tym momencie jest już bardzo rozbudowany i w nim jest rozpacz ogromna bo dziecko będzie nie takiej płci jakiej spodziewali się/chcieli rodzice. To mnie dziwi bo takie zachowanie jakie tam jest prezentowane jest wręcz chorobowe, kobieta nie cieszy się z ciąży, z tego, że dziecko jest zdrowe i prawidłowo się rozwija, ze zbliżającego się porodu - bo nie ta płeć. Wręcz nie wie czy będzie potrafiła na dziecko spojrzeć, a przecież gdy decydowali się na dziecko nikt nie obiecywał i nie gwarantował konkretnej płci. Mam wrażenie że mimo takiej cywilizacji i postępu w wielu dziedzinach wciąz panuje u nas takie dziwne zacofanie i wiara w jeszcze dziwniejsze przesądy i "metody" na konkretna płeć. Owszem, biorąc pod uwagę stosunek w określonym czasie od owulacji można w jakis sposób minimalnie wpłynąć na płeć ale nie jest to udowodnione i potwierdzone naukowo więc nie ma co rozpaczać że będzie dziewczynka i jak to możliwe że ona będzie skoro stosunek był w owulacje potwierdzoną monitoringiem. No jak widać jest to możliwe i jeśli ktoś nastawiał się, był wręcz przekonany, że stworzył dziecko okreslonej płci bo stosunek był zaplanowany na wtedy czy wtedy to ja zaczynam wątpić w inteligencje gatunku ludzkiego.