
napisałas, ze u laryngologa wsadzają patyk, to wtedy lampą nie swiecą?
Dobra nie wazne

Bo juz mi sie niedobrze samej robi od tego wsadzania
Dzis byliśmy u kardiologa i był to kolejny lekarz u którego byliśmy oczywiście niepotrzebnie

Skierowano nas ze względu na szmery w sercu i okazało sie, że Natalka ma jeszcze niedomknięte zastawki, czy coś takiego i to sie domknie jak bedzie starsza, wiec kontrol za rok

Aha pamietacie, jak była akcja z neurologiem i neurochirurgiem u nas????? Że tam niby Natka ma coś w główce...robiliśmy rezonans i tomografię i owszem coś ma, ale to pewnie tez sprawa rozwojowa, a w ogóle to wiekszosc z nas cos ma, ale kiedyś nie było takich super aparatów, że nie wykryli nam

No wiec, ostatnio Maciek był na kontroli neurologicznej i lekarka powiedziała, ze nie chce nas wiecej widzieć

Jak Natalka zaczęła jej mówićć, jak mama i tata mają na imie i w ogóle rózne rzeczy pokazywac, to powiedziała, ze ona sie tak super rozwija, że sie zachowuje jak 2 i pół roczne dziecko i zaczęła Macka (mnie nie było) przepraszać, ze ona w ogóle kiedyś to cos w główce wykryła

i że musieliśmy przez to wszystko z nią przejśc :-) Niezła nie? :-)
Ale najwazniejsze, że jest ok. Takie kontrole raz na rok to ja już przezyje
A kaszelek żabka ma juz coraz mniejszy, sporadycznie, 2-3 razy zakaszle w ciągu dnia, wiec ja już panikowac nie będe....dalej ją troszke poinhaluję i na kontrol za 2 tyg pojade, wedle zaleceń:-),
A zreszta to słyszłam, że taki kaszel po chorobie to sie może i nawet 2 tyg utrzymywać
