reklama

Zdrowie Naszych Dzieci

reklama
Woloszki - zdrówka dla Maksika.
Nie dziwię Ci się, że klniesz ale podziwiam Cię, że jeszcze masz siłę znosić te wszystkie choróbska. Ja to już bym się chyba załamała:baffled:
Może to lepiej, że rodzice Ci pomogą i nie zostaniesz sama z tym wszystkim:confused:
 
Moja Viki tez ma takie rumience, ale nawet do glowy mi nie przyszlo ze to moze oznaczac jakas chorobe. Ale wysypki u niej nie zauwazylam... Zawsze wydawalo mi sie ze to jakies uczulenie bo przewaznie dostaje je jak bierze leki. :dry:

Woloszki - duzo zdrowka i szybkiego pozbycia sie tych wiruskow!!
 
Rumience to malo powiedziane, jego policzki wygladaja jakby byly poparzone. Niechce mu robic zdjec bo sie wstydzi, to bym wam pokazala. Teraz czerwone az ma pod uszami. :-(:-(:-(:-(
 
Woloszki - zdrówka dla Maksika.
Nie dziwię Ci się, że klniesz ale podziwiam Cię, że jeszcze masz siłę znosić te wszystkie choróbska. Ja to już bym się chyba załamała:baffled:
Może to lepiej, że rodzice Ci pomogą i nie zostaniesz sama z tym wszystkim:confused:

Asiun ja jestem zalamana, ale niechce pokazwyac tego przed moja mame bo on dopiero sie przejmuje. Przyjechaly do niej wnuku i choruja. Wedlug mnie to i tak jeszcze tak zle nie choruja. Ospa, szkarlatyna itp.... to zakazne, szkarlatyna juz dwa razy byla u nas w przedszkolu i dopiero teraz Maksik ja zlapal. Do tej pory sie trzymal. Najgorsze jest dla mnie to ze M&M mogły by chorowac rownoczesnie a nie jeden skonczy a za dwa dni drugie choruje :sorry2::sorry2::sorry2: I zawsze sie rozchoruja jak mamy cos fajnego w planach i mamy gdzies jechac.
I prawda jest ze Maja troche sie uodpornila gdy Maksik chodzil do przedszkola i chorowal a ona siedziala ze mna w domu. Owszem teraz choruje tez ale w porownaniu z innymi dzieciakami w grupie lapie infekcje ktore nie koncza sie antybiotykiem. ODkad chodzi do przedszkola nie miala jeszcze antybiotyku. Narazie liczymy na smalec gesi, nalewke bursztynowa i banki. Gorze u Maksa bo on najczesciej choruje na gardlowe sprawy wiec tu mu nie postawie baniek :sorry2::sorry2:
Ale sie rozpisalam. :happy:
 
woloszki to nie zazdroszcze ... lepiej juz z Maxem ? jak Majka ?

u nas Michal kaszle od 2 tyg ... tydzien temu bylismy na kontrli przed wyjazdem - niby wszystko ok ... ale kaszel utrzymywal sie przez caly tydzien ...
teraz maly zostal u babci ... kaszle ciagle ... i to wszystkie objawy ... czeka nas znowu wityta u pediatry ...
ja sama sie rozlozylam i dzisiaj ledwo mowie ... kaszel i chrypka ... obawiam sie ze Kamila tez sie zapalpie na infekcje - w nocy bardzo niespokojnie spala ...
 
Oj te choróbska skąd one się biorą.
Dużo zdrówka dla każdego chorowitago dziecka.Dla mamusi chorowitej też dużo zdrówka.
My jak na razie odpukać zdrowi jesteśmy caa nasza trójeczka.
Chyba wilgotne powietrze nam służy.
 
reklama
U nas bez problemow. Maksik juz buzie ma normalna teraz plamy schodza na dol. Bruch czysty, jeszcze rece i nogi sa w plamy. Czuje sie dobrze i sie strasznie nudzi. A Maja narazie zdrowa, nie wiem czy ona cos zlapie od niego, ospy ostatnio tez nie zalapala. Zapomnialam sie spytac lekarki w jakim momencie sie zaraza, ciekawa jestem czy jeszcze jest mozliwosc ze maksik zaraza i ze sie ona zarazi. :-):-):-)

Zdrowka zyczew tez wszystkim, boje sie ze jak wrocimy do przedszkola to dzieciaki znow cos zlapia :sorry2:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry