reklama

Zdrowie Naszych Dzieci

A u nas temp nie ma nic wspólnego z odkrywaniem. I tak się odkopuje i tak (nawet wśpiworku potrafi).
A teraz ma taką kołderkę przypinaną na zamek ekspresowy do prześcieradła i jest cool ;p
 
reklama
Kumpel mi dał. Nie mam pojęcia skąd wziął, ale niespecjalnie się rozglądałam za takimi. Dopiero teraz ją wykorzystuję i odkrywam jej uroki ;p
 
Kołdaerka bardzo pomysłowa ale u mojego dziecka by sie nie sprawdziła... Antek achowuje sie identycznie jak nasz pies, dopuki nie usnie to musi pomiedolić kołdre pod siebie, pare razy ja przekłada, kładzie sie na niej, pozniej znowu cos poprawia i w nocy jak sie przebudzi to tak samo;-) ;-) dlatego ja wstaje w nocy;-) ;-) zawsze go nakrywam, jedna kołderka jest dla niego a druga go przykrywamy!
 
Ja bym się bała takiej kołderki przypinanej.
Antoś jest jak Victor cuda wyprawia z kołderką dobrze,że śpi w śpiworku to z kołderka może robić co chce.
 
nam śpiworek zaczął przeszkadzać od kiedy Jagoda zaczęła wstawać i chodzić po łóżeczku. Przydeptuje go sobie i się przewraca.
A z kołderką spokój. A jak chce, to też się wyswobodzi z niej, jak dżdżownica wypełza, tylko na plecach i potem sobie może chodzić do woli.
 
reklama
Victorowi i śpiworek nie wadzi łazikuje w nim po całym łóżeczku naumiał się dość szybko,nawet raczkowanie w śpiworku to nie problem.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry