Asiun
Fanka BB :)
Maarta - to własnie było prywatnie, państwowo nikt się do tej pory nie zainteresował, czy Ingunia przyswaja D3 czy nie. Oni nie dają skierowań na badanie, żeby "nie męczyć dziecka niepotrzebnie
Ale mam dobrą wiadomość:-) - żelazo i wapń jest w normie - laborantka powtórzyła badania z dzisiejszej krwi (zadzwoniłam do niej, żeby to zrobiła jeszcze raz) i zadzwoniła do mnie, że jest ok. Po prostu w poniedziałek miała za mało krwi i powiedziała, że w takim wypadku mogą wyjść fałszywie dodatnie wyniki.
Reszta jest tak jak było czyli różnie - część w normie a część nie ale najbardziej mnie przeraziła tym wapniem i żelazem, bo mi powiedziała, że to bardzo wysokie wyniki.
Fosfataza alkaliczna jest wysoka i może to oznaczać krzywicę i niedobór wit D3 ale nie tylko więc poczekam na opinię lekarza. Dam znać we wtorek.
Dzięki, Dziewczyny za wsparcie
.
Ale mam dobrą wiadomość:-) - żelazo i wapń jest w normie - laborantka powtórzyła badania z dzisiejszej krwi (zadzwoniłam do niej, żeby to zrobiła jeszcze raz) i zadzwoniła do mnie, że jest ok. Po prostu w poniedziałek miała za mało krwi i powiedziała, że w takim wypadku mogą wyjść fałszywie dodatnie wyniki.
Reszta jest tak jak było czyli różnie - część w normie a część nie ale najbardziej mnie przeraziła tym wapniem i żelazem, bo mi powiedziała, że to bardzo wysokie wyniki.
Fosfataza alkaliczna jest wysoka i może to oznaczać krzywicę i niedobór wit D3 ale nie tylko więc poczekam na opinię lekarza. Dam znać we wtorek.
Dzięki, Dziewczyny za wsparcie
.
No i wszystko byo wporzadku do nastepnego dnia wieczorem do pory mycia :-( dziwczymy nie zycze wam nigdy tego co my przezywamy co wieczor. PLacz wraszki i histerie trzymamy go sila we dwoje i myjemy mu to miejsce. Tez sie dziwie ze nikt jeszce nie zadzwonil ze go maltretujemy. Smiac mi sie tylko chce jak wola pomocy niech mi ktos pomoze ja jestem mautkim dzidziusiem i tak w kolko. Niedosc ze musimy go naciagac to pozniej jeszcze trzeba go posmarowac zelem zeby nie przykleil sie znow.
Zaraz pojechalismy na pogotowie, zrobili przeswietlenie naszczescie nie wyszlo ze ma jakies zlamanie, dzis bylismy na kontroli i wszystko ok za pare dni mamy sie zglosic do lekarza zeby jeszcze raz obejrzal bo ma duzego krwiaka. NO ale mlody w szpitalu odstawil numer, nie plakal ze go boli i nie wzywal pomocy tylko wolal: "Przepraszam pane doktorze ale noga mnie boli!!!!!!!!!!!!!! Przepraszam ......" A jak lekarz chcial sciagnal mu skarpete ze zdrowej nogi to zaczal wolac "ale zostawcie mi moja noge ona jest zdrowa ;-) ;-) " Normalnie komedia. Ale wiecie plus tego ze ma chora noge jest to ze wczoraj ani nie zaplakal przy myciu i smarowaniu sisiorka