A
asaiczek18
Gość
znaczy się tak: chodziłam do kliniki w Poznaniu, ale musiałam się przeprowadzić- co wiązało się ze zmianą lekarza bo musiałabym dojeżdżać 100km w 1 stronę. Co moim zdaniem za drogo by wychodziło, i wybrałam lekarza bliżej i żałuje
lekarka dobra do czasu... i niestety nie pomogła mi gdy zaczęłam krwawić bo nie chciała mnie przyjąć ...
lekarka dobra do czasu... i niestety nie pomogła mi gdy zaczęłam krwawić bo nie chciała mnie przyjąć ...
jak tam maluszek dotarliscie sie jakos? jak dajecie rade?
a ja przecież pamiętam jak "tydzień temu" prosiłam cię żebyś informowała czy już rodzisz czy jeszcze nie
mam lozysko na przedniej scianie i troche suie stresuje choc tutejsza pani od usg powiedziala ze se lozysko moze isc do tylu lub na boki ale nie na dol i ze nie zablokuje "wyjscia"...dla pewnosci w 30-32 tyg smigne na prywatny skan bo mi to sen z powiek spedzi chyba
