Mysza, Mikołaj jest strasznie silny!
Niessamowite, że już jest na kolankach. Daje radę raczkować?
Mój Nadiuszek na razie wbija nos w materac i próbuje dzwigać pupę, ale ta ciągle za ciężka!
A ja jestem u Rodziców na wsi.Myślałam, że będzie ciepło i skoczymy na jezioro, ale nic z tego, niestety.
Teraz siedzę sobie przed kompem (właśnie niedawno minęła trzecia!

) i wcinam sałatkę warzywną z majonezem, a w kolejce czekają jeszcze trzy kawałki jabłecznika

.
Obudziłam się o drugiej, nawet nie wiem czemu, i tak leżałam, leżałam i doszłam do wniosku, ze jestem straszliwie głodna

Nigdy mi się nie zdarzyło jeść w środku nocy, nawet gdy byłam w ciąży!

Ciekawe, co to oznacza???
