reklama

Zielona Góra i okolice

reklama
Postanowiliśmy wymienić okno w kuchni - mieszkamy w bloku, więc okno ogromniaste jest.
"Fachowcy" umówieni byli na 12:00, więc jak to z fachowcami, wzięłam pod uwagę, że przyjadą niewiadomo o której, i niewiadomo o której skończą.

O dziwo, przyjechali o 12:05, a o 12:27! dostałam do ręki fakturę i zapłaciłam, a w kuchni i przedpokoju było już zamiecione! :tak:

To była super szybka akcja!!! :-D:-D:-D
 
hehe Nimrodel.. dzisiaj w nocy jednym slowem musicie plinowac okna eheh :) bo moze wypaśc.. zartuje oczywiscie:)

Bylam u matuli mojej i dopiero wrocilam.. :) znikam cos porobic w domu bo ległą odłogiem domowa robota:)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry