Mysza...wstyd przyznać, ale wyspałam się jak nigdy

miałam całe łóżko dla siebie

hehehe Asia pospala całą noc
Wczoraj korzystajac z tego, ze asiulka byłą grzeczna zrobilam porzadewk z jej ciuszkami

te co podostawałam, poprzebierałam... i te "najgorsze" spakowałam w reklamówke i aut poszły a reszta posegregowana rozmiarami (bo mam nawet rzeczy takie na 1,5-2 latka:-))
Wiem co mam, wiem czego mi jeszcze potrzeba na zime

wiec bede brykac i buszowac po ciuchlandach... bo czasem tam lepszej jakosci ciuchy niz w sklepacha do tego taniej
Dzisiaj robie przeglad mojej szafki

to czego nie nosze (bo np jeszcze sie nie mieszcze) to zapakuje w torby i w razie przeprowadzki bedzie mniej pakowania
Fajny ten weekendzik
A wieczorem czeka mnie walka z warzywami i owocami ktorych mi R nawiezie :-)