NO PIEKNA :laugh: :laugh: :laugh:
usteczka calusne, a jakie dlugie paluszki, moze bedzie pianistka?? :laugh: :laugh: :laugh:
agutka gratuluje cory raz jeszcze!!!
noelia jak tam, wypoczelas?
u mnie ok, jakos rzadziej zgladam, bo sasiedzi robia remont i calymi dniami tluka w sciany. wiekszosc czasu wiec spedzamy na dworze. O tyle fajnie, ze pogoda dopisuje

adas chlonie swiat wszystkimi zmyslami, w wozku probuje siadac, a gdy nie wychodzi, domaga sie, by go nosic. Ledwo znosze jego wrzaski, nie wiedzialam nawet, ze az tak potrafi krzyczec. Nosze go wiec, choc wiem, ze nie powinnam ustepowac, i zastanawiam, kiedy moje rece beda siegac ziemi - jak u malpy...
niedlugo mamy z hazbendem rocznice slubu. planuje zorganizowac cos wyjatkowego: chce spelnic jego marzenie i zabrac go na skok ze spadochronem. trzymajcie kciuki, zeby mi sie udalo. i zeby mi kasiory starczylo...