Giza to gratulacje, oby tak dalej! Oby Malutkiemu spodobał się teraz żłobek

A tym spaniem sie nie martw, wiadomo - wraca Mamusia i Malutkiemu żal czasu na spanie, trzeba ją przeciez wypytać jak minął dzień, co robiła w pracy i pokazać nowe sztuczki i wybryki których się nauczył
Ewcik100 u nas w żłobku to wygląda tak:
6.00 - 8.00 - Dzieci się schodzą, bawią i czekają aż wszyscy przyjdą, potem jest przygotowanie do śniadania
ok. 9.00 - śniadanie,kaszka dla Maluszków, kanapki dla trochę starszych
do 11.30 - zabawy zorganizowane, rysowanie, bajki itd.
od 11.30 przygotowanie do obiadu, o 12.00 - obiad
od 12.30 odpoczynek w łóżezkach
15.00 - podwieczorek i już można zabierać Maluszki do domu do 17.00
To taki ogólny plan, ale Maluszki, które nie skończyły pierwszego roku dzień sobie raczej same planują i jeśli chcą spać to idą spać niezależnie co robią pozostałe, tylko pory posiłków są raczej stałe.
Kacperek był w żłobku narazie tylko dwa dni po 4 godziny, ciągle jest troszkę przeziębiony więc do żłobka wrócimy dopiero w poniedziałek, no i tak Malutki będzie miał tylko tydzień na przyzwyczajanie sie do żłobka, bo od 1 października.....brrrrrr - powrót do szkoły, i się cieszę, i boję, ach jakoś to będzie
