reklama

Zrzucamy kilogramy

reklama
Ja wprawdzie chudzielec ,ale moja teściowa. Niewiem ile dokładnie waży ale rozmiar nosi 46-48. I na wyjazd na wakacje sama bez przymusu kupuje sobie kostium kapielowy. :tak::tak::tak:Jednoczęściowy, żeby jak mówi sadełka nie byłó widać. Zadna z was jeśli dobrze pamiętam nie nosi takiego rozmiaru. :no:Więc szybko kupować kostiumy i na plażę marsz.:angry::tak::-p
 
no więc z dumą donoszę,że od wczoraj w końcu wzięłam się za siebie i nie jem słodyczy (:-(:-(:szok:)
nie jem też po 19, czyli się odchudzam:szok::szok::happy2:
co prawda weekend tylko z M nad jeziorkiem ze względu na dzikiego Przemko został odłożony,ale to i dobrze bo zdąrze zrzucić to i owo:-):tak::-D
 
Aniu jak się trzymasz? już środa a Ty nadal na diecie?:szok::eek:
torcik.jpeg
a to dla Ciebie na osłodę!:-D cierpiętniczych męk odchudzalniczych!:happy2:
 
dzięki DZIKIDZICZKU ale nie mam ochoty na słodkie:-p:no::-)
nawet M mnie próbował wczoraj złamać gdy szłam na zakupy stwierdził kup coś czekoladowego do kawy,albo princesskę i kupiłam.....:zawstydzona/y:ale tylko dla niego:-):-p:-D:tak:
 
Ja tez dzisiaj zaczelam znow dietke. Tym razem swoja a nie zadna kopenhaska ;-) Biore Bio CLA z zielona herbata, cwicze, spaceruje, nie jem kolacji, ziemniakow, bialego pieczywa, slodyczy. Sniadanie i obiad wygladaja juz inaczej niz do tej pory. No i jak mam juz wielka ochote na cos slodkiego to mam w lodowce zapas Activii :-p
3majcie za mnei kciukaski!
 
reklama
Aniu,brawo i oby tak dalej! :tak: Zazdroszcze Ci silnej woli... :zawstydzona/y: :tak:
dzięki Agutku to już czwarty dzień dzisiaj,na razie daję radę;-):-)

Ja tez dzisiaj zaczelam znow dietke. Tym razem swoja a nie zadna kopenhaska ;-) Biore Bio CLA z zielona herbata, cwicze, spaceruje, nie jem kolacji, ziemniakow, bialego pieczywa, slodyczy. Sniadanie i obiad wygladaja juz inaczej niz do tej pory. No i jak mam juz wielka ochote na cos slodkiego to mam w lodowce zapas Activii :-p
3majcie za mnei kciukaski!

brawo Luczynko:tak::-D

u mnie to w sumie zaczęło się,że postanowił w poniedziałek(:-p)nie jeść słodyczy, nie zjadłam kolacji ale to bardziej z braku apetytu, we wtorek znów postanowiłam nie jeść słodyczy i tak do dziś trwam w postanowieniu.Teraz muszę jeszcze zacząć ćwiczyć (M. obiecał ze mną biegać), ale to chyba dopiero jak w miarę skończymy remont.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry