reklama

ZUS

  • Starter tematu Starter tematu monika_pk
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Ivon, ja wcale nie myślę, że to miło z ich strony. Wręcz przeciwnie. Wiem, że muszą mi przedłużyć umowę do dnia porodu i nie robią mi żadnej łaski. Wiem również że dostanę zasiłek. Ale chodzi mi o coś zupełnie innego. Pracuję tam od 8 lat (wcześniej jako doktorant, co się wiąże tylko z tym, że pracowałam po 16 godzin dziennie), poświęciłam temu laboratorium kawał życia za marną kasę, jestem specjalistą w tym co robię. W ciąży pracowałam w złych warunkach tylko dlatego że nikt inny nie potrafił tego robić. A teraz oni mi mówią że oczywiście będę miała przedłużoną umowę do końca macierzyńskiego. TYLKO ŻE W KADRACH DOWIEDZIAŁAM SIĘ NA JAKICH ZASADACH!!!! i to mnie oburzyło. wiem , że mnie później przyjmą bo nie mają innego wyjścia. ALE ja chcę wiedzieć co tracę na takim układzie, bo z całą pewnością coś tracę.. i chodzi o sam fakt, że mimo wszystko na ten czas normalnie się mnie pozbywają.
jak będę wiedziała jakie są minusy- wtedy mam argumenty do rozmowy. A tak mi pewnie wmówią że to nie ma żadnego znaczenia.
A ja i tak się zastanawiam, czy chcę pracować w miejscu gdzie człowieka się traktuje jak śmiecia..
 
reklama
tracisz urlop wypoczynkowy za czas kiedy nie jesteś zatrudniona

nie wiem jak to sie ma do stazu pracy, moja mam mówi że liczy się jak normalnie.
 
No właśnie, a tak sobie myslę, że wiesz, to jest jedna klika i może ktoś z zewnątrz podpowie Ci coś o czym nie podopwiedział Ci Wasz radca... Uważam, że lepiej zapytać kogoś niezaiteresowanego... Wtedy bardziej obiektywnie spojrzy na sprawę. Idź jak najszybciej, żebyś mogła sobie przemyśleć wszystko i poukładać w głowie, dopytać jeszcze w razie czego... Trzymam kciuki i wierzę, że uda Ci się wynegocjować coś z pracodawcą :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry