reklama

ZUS

  • Starter tematu Starter tematu monika_pk
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
a ja się zorientowałam że w pracy mojej chcą mnie zrobić w konia..czyli przedłużyć mi umowę do dnia porodu (to akurat musza zrobić), później będę dostawała zasiłek z ZUS-u a po tym okresie zatrudnią mnie znów..dranie. CZy któraś z Was się orientuje co to znaczy dla mnie w sensie prawnym???(oprócz poważnego dyskomfortu :(). DOmyślam się, że wtedy coś tracę, pewnie prawo do urlopu ale co jeszcze??? Jestem wkurzona, bo wielcy profesorowie robią to w białych rękawiczkach, udając jak to się o mnie martwią...Brak mi słów.
 
reklama
kasianka - bedzie ci sie nalezało wszystko tak jakbyć pracowała, czyli urlop macierzyński w kwocie średniej wynagrodzenia za ostatnie 12 miesięcy...

mi tez tak chcieli zrobić przy Piotrku( co jest głupota bo i tak płaci ZUS) ale jak zobaczyli tony papierów które musza powypełniać stwierdzili że jedak im sie nie opłaca ;)
 
Kasianka, jeżeli masz umowę na czas określony, która kończy się po trzecim miesiącu ciąży, to musza Ci ją przedłużyć do dnia porodu, inaczej nie mogą nic zrobić, a potem dostajesz zasiłek macierzyński z ZUSu. Jeśli obiecali Ci, że zatrudnią Cię po macierzyńskim ponownie, to i tak miło z ich strony, bo nie muszą tego robić. ( art. 177 kp § 3. "Umowa o pracę zawarta na czas określony lub na czas wykonania określonej pracy albo na okres próbny przekraczający jeden miesiąc, która uległaby rozwiązaniu po upływie trzeciego miesiąca ciąży, ulega przedłużeniu do dnia porodu.")


 
ivon, to nie Kasianka ma szczęscie - tylko pracodawca nadużywa...
bo to co robi jest chamstwem, bo za okres urlopu macierzyńskiego nie będzie jejk sie nalezał urlop wypoczynkowy...
\i tylko na tym oszczędza.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry