anabelko no rosniecie,ale i tak zgrabnie wyglądasz.
Kubusiowi spadło z 4200 na 4030 w 3 dobie,nie ma to jak cyc :-)
Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
anabelko no rosniecie,ale i tak zgrabnie wyglądasz.
. Na szczęście trampki kupione i sandałki zabudowane takie trzewiki z dziurami hehe też. Udało się kupić ze skóry za rozsądną cenę. Na jakiś czas spokój. Oby!!!!
;-). Ale CI stracha narobili z tą chorobą. Masakra!!! Najważniejsze, że wszystko jest dobrze :-)Hejka laski!
Cały czas Was czytam ale czasu brak na odpisywanie. Wieczorami jestem tak padnięta, że nie ogarniam co się dzieje. M wrócił i ciągle coś, ciągle gdzieś. Masakra ile rzeczy i spraw trzeba załatwić. Ale co najwazniejsze to wyprawka prawie skończona :-). Cieszę się, że już mam to prawie za sobą. Wczoraj byliśmy z Jasiem kupić mu buty, muszę przyznać że to nie lada wyczyn dla ciężarnej nonstop kucającej matki! Masakra jednym słowem. Do tego z niezliczonej ilości par podobały mu się 3. Na szczęście trampki kupione i sandałki zabudowane takie trzewiki z dziurami hehe też. Udało się kupić ze skóry za rozsądną cenę. Na jakiś czas spokój. Oby!!!!
Anabelka- jakieś trzy dni temu miałam 102 cm w obwodzie. Wczoraj myślłam, że mała mi gardłem wyjdzie. Chyba soro urosła bo sprawia mi ból jej przemieszczanie. Brzusio masz piękny, uwielbiam go:-).
Kasoku- cieszę się, że sobie radzisz;-). Ale CI stracha narobili z tą chorobą. Masakra!!! Najważniejsze, że wszystko jest dobrze :-)
Akuku- Emiliek rośnie jak na drożdżach, super!
:-) rośnie mi młoda nieźle co,oj coś mi się wydaje że brzuch na końcówce będzie większy niż miałam przy kubie,apetyt mam dziwny,mam na coś ochotę a gdy zjem nie smakuje mi to tak jak kiedyś,nie mam zbytnio na nic ochoty,najlepiej wchodzą we mnie owoce typu winogrono,pomarańcze,mandarynki wszystko co ocieka sokiem
:-) no i banany,z mięsem kiepsko,jakoś niespecjalnie mam na nie ochotę,dzisiaj jednak indyka kupiłam,może jutro zrobię,no na jedno mam ochotę na fasolkę po bretońsku hehe fasolkę mam,resztę składników też,tylko zrobić :-)Ale tu cisza???chyba watek po malu umiera, szkoda, a u mnie zle dni Mlodego, nie spi ryczy, był lekarz wszystko ok z nim, a on się drze...a co u Was???
:-)Kasoku chyba pomyslalysmy w jednym czasie...
U nas ok Hania marufna jak nie wiem... maz ostatnio sam nie wie co chce.. taka sams glinda jak dzieciaki:/

:-)
juz umie sama zasypiac w lozeczku( i w nocy i w ciagu dnia), spi cala noc , 2 razy karmienie w nocy.. w dzien dwa razy daje butelke i daje odpoczac cycom bo w ciagu dnia co 2h chce jesc.. a ja jestem zmeczona ciaglymi karmieniami wiec ulatwilam sobie troszke i o 7.30 i o 16 daje butelke a jak sie trzesie az ze szczescia na butle ;-)zaczela sie obracac iz brzuszka na plecki i na boki i obkrecac sie i chichotka z niej jak nie wiem co 

:-)